4 lut 2017

8 rzeczy, które robi mąż, a nie zrobiłby ich chłopak...



1. Drapie się po tyłku lub przyrodzeniu. 
Może nie koniecznie zrobi to chłopak przy Tobie, ale mąż już na pewno. Ja rozumiem, że swędzi, ale żeby potem wąchać jaki wydziela zapach? Bleh. A żeby poszedł do łazienki, umył ręce, nie, po co. Potrafi to robić nawet podczas jedzenia.


2. Rozrzuca ubrania, gdzie popadnie
Dosłownie, gdzie stoi - tam pierdolnie. Musi zaznaczyć teren. O ile chłopak będzie się przy Tobie starał, to mąż już będzie miał na to wszystko wywalone. Ty będziesz od sprzątania. 

3. Sika podczas kąpieli
I potrafi robić to przy Tobie. Twój chłopak też to robi, ale Ci się do tego nie przyzna. Potem sikają do zlewu na przykład.

4. Nosi spocone bluzki kilka dni
Są bluzki czyste, brudne i te które są osaczone mianem: "nada się". Przepocone bluzki tuszowane dezodorantem, to standard. A gdzie mają swoje miejsce? Na krześle, kanapie i gdziekolwiek, bo na szafę za brudna, a na kosz za czysta. Tak samo z majtkami.

5. Wącha swoje bąki
Tak, sprawia im to niezrozumiałą przyjemność. Im bąk bardziej śmierdzi, tym bardziej triumfalny będzie okrzyk zadowolenia. 

6. Bawi się w Pearl Harbor 
Czy to w toalecie czy na dworze, a najlepiej zimą na śniegu. Trafianie do celu, wzorki - najlepsza zabawa, o czym mowa? o sikaniu! A żeby podnieśli deskę kibla, nie, on jeszcze ją obsika.

7. Zjada jedzenie znalezione
w zębach! Nawet gdy jadł dobrych kilka godzin temu, a coś zostało mu między zębami, to nie umyje ich. Będzie tak długo dłubał, aż wyciągnie, a zamiast się tego pozbyć, to połknie i jeszcze się głupio cieszy, że nadal smakuje dobrze.

8. Płacze!
Niewiarygodne? A jednak. Chłopak przy Tobie będzie udawał twardziela, ale mąż potrafi się rozwyć jak dziecko, przy filmiku na youtube. 



35 komentarzy :

  1. No nie powiem, uśmiałam się trochę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha...dooobre:) Męża jeszcze nie mam, Ale chłopaka owszem...od 5 lat zostawia swoje ciuchy wszędzie i wcale sie nie krępuje, haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha czyli już jest na etapie "prawie mąż" :)

      Usuń
  3. hahah świetne :D można się przy tym uśmiać :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. no kochana :D Tym postem oprawiłaś mi humor, ale za razem zastanawiam się ... skoro mój narzeczony już tak robi to co dopiero będzie jak weźmiemy ślub ;00

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się w tym nie zmieni, noooo może intensywność się zwiększy :)

      Usuń
  5. Oj w sedno samo ! Prawda z tymi ubraniami przede wszystkim :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój chłopak dosłownie robi wszystko z wymienionych rzeczy :D
    Mało tego, chce ze mną prowadzić wojnę na pierdy, albo kto głośniej beknie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre, dobre:) Jak się zamieszka razem, to część tych zjawisk można widzieć przed ślubem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. hah, dobre :D żywię jednak cichą nadzieję, że u mojego lubego taka transformacja nie nastąpi. Chociaż problem rozrzucania odzieży po domu niestety jest już mi bardzo dobrze znany :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha ha ha :) Świetne :) Ja mam chyba jakiegoś dziwnego męża bo nie robi żadnej z tych rzeczy ;)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahahaha. Dodam jeszcze, ze grzebie w nosie na potęgę 😂

    OdpowiedzUsuń
  11. Uśmiałam się. Nie wiem od czego to zależy, ale na szczęście mój szanowny zaślubiony nie robi większości mężowych przypadłości... może to kwestia wychowania 😂😂😂😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W bardzo dużej części, jest to kwestia wychowania :D

      Usuń
  12. haha, fajny post!

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze napisane, małżeństwo jeszcze przedemna ale narzeczony narazie ostatni podpunkt tylko spełnia :)
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą :) Buziaki !

      Usuń
  14. haha , no ja meza nie mam, ale faceta, z ktorym mieszkam kilka lat + mamy dziecko i sie wszystko zgadza hehe. no slubu nam brakuje, choc to tylko papierek dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, ślub to tylko papier ;D

      Usuń
  15. Hahaha, nie no jebłam 😂😂😂 dodam może jeszcze głośne bąki i nękanie 😁😁😁
    Usmialam się do łez 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłaś się pośmiać :)

      Usuń
  16. Bekanie* (nie nękanie) 😁

    OdpowiedzUsuń
  17. Hahahaha cos w tym jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie było, to by post nie powstał :D

      Usuń
  18. Dobrze jak facet potrafi sięrozpłakac :P
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka